Strona 1 z 4 Kiedy myślę, jaka ma być Europa przyszłych pokoleń, przede wszystkim chciałbym, aby się nie rozpadła. Nie chciałbym żyć w Europie podzielonej, której nie łączy współpraca. Sądzę, że wola polityczna, by Unię nadal pogłębiać, jest problemem największej wagi dla europejskiego jutra.W Polsce nie patrzymy na Europę i jej przyszłość przez okulary pesymizmu. Lęki związane ze wstępowaniem do Unii ustąpiły. Były one zrozumiałe w narodzie, który po wielu latach odzyskał pełną suwerenność i z trudem dojrzewał do myśli, że przeniesie jej część na inną instytucję, wchodząc do Unii Europejskiej. Tych lęków jest niewiele, nawet mimo że Europa ma kłopoty z wychodzeniem z kryzysu finansowego. Polacy rozumieją bowiem, że Europa jest potrzebna nie tylko na dobre, ale także na złe czasy. |
|
Tadeusz Mazowiecki ::: Wiara, nadzieja, Europa
|





