|
Strona 1 z 5 Unia Europejska mówi dużo o budowaniu swoich przewag konkurencyjnych. Większy pożytek byłby jednak, gdyby Europa, zamiast poszukiwać Świętego Graala konkurencyjności, wyćwiczyła umiejętność adaptowania się do nowych wyzwań.Europa odmienia słowo „konkurencyjność” przez wszystkie przypadki. Chce zwiększyć konkurencyjność, walczy o nią, stara się tworzyć dla niej sprzyjające warunki. W liderach biznesu takie hasła zapalają światełko ostrzegawcze. Ja także mam obawy: czy takie „zaklinanie konkurencyjności” nie jest bardziej syndromem głębokich obaw niż wyrazem przekonania, że Europa potrafi określić sektory swoich trwałych przewag? |
|
Andrzej Klesyk ::: Strategiczna zwinność zamiast marzeń o przewadze
|





